|
Wpisał Administrator
|
|
Niedziela, 17. Lipiec 2011 20:12 |
|
Zapraszamy do relacji i dużej ilości zdjęć z kolejnego etapu The Tall Ships Races 2011 z pokładu naszego jachtu.
|
|
LAST_UPDATED2 |
|
Więcej…
|
|
Wpisał Wojciech 'BoloJr' Maleika
|
|
Sobota, 17. Lipiec 2010 00:00 |
14.07.2010 START
W drodze z Antwerpii zatrzymujemy się na chwilę w Zeebrugge, przede wszystkim trzeba się wyspać przed wyścigiem i ściągnąć z internetu wszystkie dostępne prognozy pogody. Wiemy, że będzie wiało, to dla nas raczej dobrze. Na start płyniemy dość szybko, po drodze próbując przeszkolić nową załogę z obsługi lin i żagli. Wbrew prognozom pogody wiatr słabnie i wykręca „w dziób”, musimy gonić na silniku żeby zdążyć. Po drodze Race Control ze względu na słaby wiatr kilkukrotnie przesuwa start. Uff, po 2,5h godz. oczekiwania startują nareszcie żaglowce, płyną tak szybko, że cztery popełniają falstart, potem startuje klasa oldtimerów i nareszcie my. Przy słabym wietrze, na lekkiej gieni, wychodzimy ze startu idealnie w pierwszej linii jachtów. |
|
LAST_UPDATED2 |
|
Więcej…
|
|
Wpisał Wojciech 'BoloJr' Maleika
|
|
Czwartek, 01. Lipiec 2010 07:32 |
25.06.2010 STARTUJEMY
Nareszcie, po uciążliwym roku szkolnym (zawsze jest uciążliwy) lub po długo wyczekiwanym urlopie (także jest zawsze długo wyczekiwany) nadszedł dzień wypłynięcia. Zjawiliśmy się na przystani rano i od razu (no prawie) porwały nas przygotowania. Paliwo, woda, prowiant, własny dobytek, a to wszystko do zapakowania na jacht. Przygotowania trwały właściwie cały dzień i już wisiała mała groza, że pierwszą noc spędzimy na przystani, na szczęście się udało. |
|
LAST_UPDATED2 |
|
Więcej…
|
|
Wpisał Wojciech 'Bolo Jr' Maleika
|
|
Sobota, 01. Sierpień 2009 00:00 |
|

Turku przywitało nas dość ładną pogodą oraz nietypową łajzą, a może bardziej precyzyjnie nietypowym strojem łajzy – uniform wojskowy i gość z rezerwy marynarki. Pierwszego dnia zaplanowaliśmy wycieczkę do stoczni, gdzie buduje się największe statki wycieczkowe. |
|
Więcej…
|
|
|
Wpisał Wojciech 'BoloJr' Maleika
|
|
Sobota, 31. Lipiec 2010 00:00 |
26.07.2010 WELCOME ON BOARD
Po może nie aż tak długiej ale z pewnością męczącej podróżny (ach te wygodne fotele bez jakiejkolwiek regulacji) rano docieramy do portu gdzie stoi Dar i Zryw. Pierwsze godziny to istny galimatias. Do zapakowania góra jedzenia, i trudno uwierzyć, że to się gdzieś zmieści. Potem własny dobytek do rozlokowania w huntkach. Uffff, udało się. Nie ma czasu nawet na zwiedzanie bo ruszamy w morze, do Norwegii. Udaje oddać się cumy jesz cze przed zmrokiem, a już na Kattegacie pierwsze postawienie żagli. Rześki wiaterek ok. 4B popycha nas żwawo na północ, a niewielka jeszcze fala dość regularnie kołysze łajbą. Dla niektórych z nas to i tak wystarcza, aby błędnik zwariował a żołądek podszedł do gardła. Kilka osób na burcie po zawietrznej to już widok do którego kadra się przyzwyczaiła. W nocy mijamy Zrywa, który wyszedł troszkę wcześniej. |
|
LAST_UPDATED2 |
|
Więcej…
|
|
Wpisał Wojciech 'BoloJr' Maleika
|
|
Wtorek, 13. Lipiec 2010 00:00 |
10.07.2010 Początek
Po długiej i troszkę wyczerpującej podróży docieramy do Antwerpii. Na jachcie poprzednia załoga ledwo się rusza, więc albo rejs był wyczerpujący, albo ciężka ostatnia noc w porcie. Pierwsze godziny to sztauowanie, przenosimy na jacht swoje rzeczy i góry jedzenia, musi wystarczyć na prawie trzy tygodnie. Wydawało by się, że nie ma szans pochować tego wszystkiego po szafkach i bakistach, ale po kilku godzinach się udaje. |
|
LAST_UPDATED2 |
|
Więcej…
|
|
Wpisał Administrator
|
|
Poniedziałek, 19. Październik 2009 19:27 |
W najbliższą sobotę tj. 24 października 2009, o godzinie 1130 na przystani Centrum Żeglarskiego w Szczecinie, ul. Przestrzenna 21, odbędą się uroczystości obchodów 40-lecia jachtu Dar Szczecina. W programie, uroczyste postawienie bandery i odnowienie chrztu, wręczenie pamiątek, otwarcie wystawy poświęconej Darowi Szczecina oraz występ zespołu szantowego. Serdecznie zapraszamy. |
|
LAST_UPDATED2 |
|
Wpisał Wojciech 'Bolo Jr' Maleika
|
|
Czwartek, 23. Lipiec 2009 01:43 |
|
Parada żagli odbyła się na otwartej wodzie gdzie obserwowało nas ok. 100 osób na dwóch stateczkach wycieczkowych. Czyli znów klapa – zabawa dla pustych „trybun”. Pozostało nam przechwycić Hajduka na hol i w drogę do Tallina. |
|
Więcej…
|
|